z zanzibaru i jeszcze skądś
Blog > Komentarze do wpisu

dancing queen

*

mamma mia, czy wy też tak ryczycie, gdy streep vel donna, porywa całą grecką wyspę kobiet do tańca i razem z przyjaciółkami śpiewa z największym przekonaniem, że to ty, właśnie ty (ty!) jesteś dancing queen, że to ty (właśnie ty!) możesz tańczyć i możesz mieć najwspanialszy czas w życiu! YOU CAN DANCE, YOU CAN JIVE, HAVING THE TIME OF YOUR LIFE!

bo ja (ku uciesze kajtka) płaczę za każdym razem! płaczę - zastąpując syndrom pani bovary syndromem trzydziestoletniej dancing queen na emigracji: płaczę z tęsknoty za moimi przyjaciółkami, ze wzruszenia i z nadziei, że kiedyś jeszcze potańczę. mamma mia, jak ja jeszcze kiedyś potańczę!

 

sobota, 06 marca 2010, listyzpodrozy
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: a_szczech, 114-205.echostar.pl
2010/03/06 22:23:56
Ceca u babci, Olek w robocie, Mania zasnęła na mojej piersi, a my z Gabą właśnie skończyłyśmy mammę mię...Potańczymy! Spoko!
-
Gość: madrugada, 41.78.0.4*
2010/03/07 09:22:39
aś, o tobie myślę najbardziej (płacząc!), gdy oglądamy z kajtkiem "mamma mię!"! obejrzymy, obiecujesz? razem z dziewczynami, z olkiem i kajtkiem?! love
-
Gość: olo, 103-2.echostar.pl
2010/03/07 21:19:53
no jasne, spoko!
-
Gość: mojasciezka, c47-239.icpnet.pl
2010/03/07 23:25:54
pewnie, że ryczałam, śmiałam się i ryczałam i do dzisiaj z dziewczynami wspominam przyjemnie ten film:)
-
Gość: madrugada, 41.78.0.4*
2010/03/08 07:24:00
olek!
james bond to ty!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
nie moge się doczekac butelki (czerwonego) wina z tobą!!!!!!!!!!!!!!!
izo!
pozdrawiam! i zaraz wsiadam a samolot!
pa,
ew
-
Gość: doris, nat-tar.aster.pl
2010/03/08 15:33:26
kochana babo,
you can dance, you can cry, having the time of your life!
pamietaj, czy tam w nungwi lub matemwe, czy tutaj w polsce, czy tam w indiach - baw sie, kochaj zycie i ludzi. a ja Cie sciskam i trzymam kciuki za podroz.
caluje. D
-
Gość: brat, abzj49.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/03/11 09:31:22
jak już tam jesteś, - to wszystkiego najlepszego :). bo tym razem to chyba nie będzie mi łatwo zadzwonić do ciebie w nasze urodziny :), siostro! zapraszam po świętach w Sieradzu do odwiedzenia nas w interiorze północnym :) może już nie będzie śniegu (bo jak na razie to raczej go przybywa). pozdrów moje Indie, mam nadzieję, że się bardzo nie zmieniły. jeszcze raz spełnienia, echhh