|
|
Blog > Komentarze do wpisu
dwa poniedziałki
* w najbliższy poniedziałek wylatuję do indii. znowu sama. tym razem jednak nie będę się włóczyć, posiedzę w jednym jedynym riszikesz – światowej stolicy jogi. zabieram masę książek (w tym „sto lat samotności”, żeby mieć co czytać w urodziny, w trzydzieste czwarte urodziny, gdzieś nad gęstą gangą, wśród himalajskich wzgórz, między asanami oraz hinduskimi cudotwórcami i oszustami). następnym poniedziałkiem, jaki (za)istnieje w moich myślach, jest lany poniedziałek – którego wód doświadczę w rodzinnym mieście s. między indiami a polską mam jeden dzień na zanzibarze – muszę się przepakować i zabrać towarzysza podróży – szczerbatego syna, za którym wytęsknię się w indiach za wszystkie czasy. *
piątek, 05 marca 2010, listyzpodrozy
TrackBack
Komentarze
padma
2010/03/05 10:04:41
Ach... Pomyśl o mnie nad Gangą w Rishikesh, poproś Ją żebym mi tam pozwoliła wrócić! Nie mogę chyba do Ciebie zaglądać, bo nie wytrzymam i na następne wakacje też pojadę sama, wiadomo dokąd;)
Gość: gosiaherc, ip68-101-254-151.sd.sd.cox.net
2010/03/05 22:34:29
powodzenia na kursie, widzialam ostatnio Enlighten up (dokument o jodze) i kursy w indiach wygladaly hard corowo, ja ze swoim dwu letnim doswiadczeniam nie dalabym rady. Czekam goraco na sprawozdanie. Zazdroszcze swiat w Sieradzu.
2010/03/06 09:44:04
pomślę, padmo, pomyślę, bo myśleć będę nad gangą dużo (i czytać!); szkoda, że tym razem się nie zerwałaś i nie jedziesz ze mną - byłoby mi raźniej:)
gosio! ja pewnie nie będę robić aż takich CUDÓW ze swoim ciągle jeszcze poblokowanym ciałem, ale mam nadzieję, że zrobię znaczne postępy:) oby sieradz był pełen słońca (jakkolwiek)...
Gość: agness e-czytanka, 124.124.20.12*
2010/03/08 14:31:51
a wiec ty tez, Ev... szkoda, ze jestesmy w tak odleglych czesciach kraju:) pozdrowienia z raju utraconego na Goa:)
Gość: madrugada, 117.201.90.12*
2010/03/10 14:23:33
a ja cie pozdrawiam z raju jogi - zapenionego po brzegi rishikesh!
|