|
|
Blog > Komentarze do wpisu
podlogi w dniu matkinajchetniej napisalabym cos w skrocie, na przyklad w punktach. ale pewnie zrobie to nastepnym razem - bo niezmiennie nie moge uzywac domowych komputerow do edycji bloga (facebooka, naszej-klasy, wirtualnej poczty itp.), wiec do publikowania notek uzywam komputera w recepcji sunshine. teraz musze jednak stad szybko zmykac, bo razem z crew czyscimy papierem sciernym podlogi, sprawdzamy stan pokoi i biegamy po bungalowach w celu wykrycia usterek - ktorych - hura - jest coraz mniej i mniej. rano, przed wyjazdem do matemwe, zdazylam odprowadzic kajtka do szkoly. tlumaczylam mu, ze dzis jest dzien matki, a matka to przeciez (obok ojca) najwazniejsza osoba w zyciu dziecka. poprosilam syna o ladna laurke (lub inne rekodzielo) na popoludnie i nauczylam go wierszyka, ktory przez cale zycie klepalismy w przedszkolach i ktory pragne wyrecytowac wszystkim kochanym matkom-przyjaciolkom: mamo, mamo, cos ci dam, jedno serce, ktore mam, a w tym sercu rozy kwiat, mamo, mamo, zyj sto lat! a teraz biegne do podlog! środa, 26 maja 2010, listyzpodrozy
TrackBack
Komentarze
Gość: mania, afim79.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/05/26 16:08:56
Ewo! Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Mam! W Mamie Afryce nie obchodzi się takiego święta? Tak na marginesie: fajnie, jakby to tata przypomniał dziecku, nie? Zbieram się, kochana, do napisania listu... Jak jaszczureczka?
Gość: Tess, 195.50.110.*
2010/05/27 08:52:44
O Matko!...Sentymentalnie się zrobiło! Zgadzam się Mania, że tata mógłby dziecku przypomnieć...nie wspomnę o podarowaniu np. kwiatów - matce swoich dzieci. Marzenia ściętej głowy??
2010/05/27 10:46:28
niestety,
marzenia scietej glowy - hasbendowi przypominam o imieninach, urodzinach i wszystkich innych swietach - nawet tych, ktore dotycza tylko jego znajomych czy rodziny.... koles nie panuje nad dystrybucja czasu - wobec bliskich :( ps. a laurke od syna wymusilam (matko boska, do czego to podobne!) wieczorem - zeby wiedzial, ze trzeba najblizszych obdarowywac w dniu ich swieta... 2010/05/27 22:44:39
kochana, mam ten sam problem. moi kochani faceci systematycznie olewają moje święta...takie typy po prostu. kacper wczoraj na zajęciach z polskiego miał zrobić dla mnie laurkę, to powiedział, że ON obchodzi angielskie święto;)a z okazji angielskiego święta też bym nic nie dostała, gdyby nie inicjatywa szkolna pt rysujemy mamusiom laurki;)ja myślę,ze to takie dar, który się albo ma, albo nie ma.oh well;)
|